CIEKAWOSTKI

 

Ze szkołą wiąże się pewna ciekawostka językowa. Imię dobroczyńcy szkoły - kupca Adlera - otrzymała również ulica biegnąca prostopadle do budynku szkolnego – przedwojenna Adlerstarsse. Ponieważ Adler w języku niemieckim to orzeł, po 1945 r. nazwę ulicy przetłumaczono dosłownie i stąd mamy dziś w Kwidzynie ulicę Orlą.

 

 

 

Podczas prac adaptacyjnych prowadzonych w 2002 r. na ostatniej kondygnacji budynku głównego znaleziono fragmenty gazety - najprawdopodobniej wydawanej w Kwidzynie  „Weichselzeitung” z 1912 r., które posłużyły budowniczym jako materiał uszczelniający.


 

     

 

Również podczas remontu znaleziony został chodak, którego używali najprawdopodobniej pracownicy podczas budowy szkoły w 1907 r. Znajdował się on pod podłogą sali 34. Wykonany jest z drewna i skóry.

     

 

W szkole zachowała się oryginalna księga uczniów  założona w 1914 r. Zapisywano w niej dane nowo przyjętych uczniów Katolickiej Szkoły Ludowej w Kwidzynie (mieściła się ona w budynku dzisiejszego Gimnazjum nr 1) - miejsce urodzenia, zamieszkania, przebyte szczepienia, datę ukończenia szkoły itd.. Z zapisów wynika, że do szkoły uczęszczali uczniowie wyznania katolickiego z Kwidzyna i okolicznych miejscowości. Przeważająca większość nazwisk ma polskie brzmienie. Nie wiadomo jak księga trafiła do naszej szkoły.

 

 

 

 

W holu szkoły wisi dzwon, którym przed wojną ogłaszano lekcje i przerwy. Zarówno dzwon, jak i konstrukcja, na której wisi są oryginalne, zostały znalezione na strychu. Według szkolnej tradycji w dzwon uderzają absolwenci w ostatnim dniu szkoły.

 

 

 

 

W dniu 27 lipca 1949 r. w Korzeniewie doszło do tragicznego wydarzenia. Prefekt Szkoły nr 2 (oraz innych kwidzyńskich szkół) ojciec Tadeusz Józef Firmowski, franciszkainin pracujący w kwidzyńskiej katedrze zginął w nurtach Wisły, próbując uratować tonącego ministranta. Bohaterska śmierć o. Firmowskiego odbiła się donośnym echem na terenie miasta, pojawiły się o niej notatki w prasie codziennej. Pogrzeb miał okazały, a pochowany został na kwidzyńskim cmentarzu obok ministranta, którego ratował. Na grobie obydwu umieszczono pomnik w kształcie stylizowanego krzyża. Na pomniku znalazła się fotografia księdza, symbole władzy kapłańskiej oraz napisy upamiętniające zmarłych.  Kwidzynianie zapamiętali go jako pracowitego, pełnego humoru człowieka, lubianego nauczyciela i gorliwego kapłana.

 

 

 

 

W budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 4 (w którym dziś  znajduje się sklep, a wcześniej przedszkole) w latach 50. XX w. mieściła się świetlica szkolna, a za budynkiem urządzono Ogród Jordanowski im. Stanisława Dubois.

 

 

 

 

Pieczątka szkoły (z tekstem: Publiczna Szkoła Powszechna stop. III Nr. 2 w Kwidzyniu) używana w latach 40. i 50. XX wieku.

 

 

 

  W jednym z pomieszczeń na ostatniej kondygnacji budynku głównego znajduje się oryginalny  piec kaflowy, zachowany w dobrym stanie, pochodzący prawdopodobnie z okresu budowy szkoły.
     
 

O tym jak bardzo zmienił się sposób oceniania zachowania uczniów świadczy zapis w arkuszu ocen z roku szkolnego 1949/50. Przy jednym z nazwisk zapisano: "Patentowany leń - niedbały, opieszały i niegrzeczny. Pozostaje w klasie piątej".
Dziś już nikt tak nie pisze!

     
 

 

Katechetka SP2 s. Mirosława (druga od lewej) podczas spotkania z Janem Pawłem II w Ełku w 1999 r. Czwarta od lewej s. Anna Bubel - absolwentka SP 2 (ukończyła szkołę w 1978 r.)

     
 

W kwietniu 2006 r. został rozebrany sąsiadujący z naszą szkołą budynek, użytkowany jako sala gimnastyczna/siłownia latach 70.-80. XX w.

     
 

10 sierpnia 2006 r. w Hamburgu w wieku 107 lat zmarła Edith Dressler była nauczycielka Szkoły Rolniczej w przedwojennym Kwidzynie (Landwirtschaftsschule Marienwerder - dziś jest to budynek należący do naszej szkoły - budynek Pod Zegarem). 18 września 2006 r. ta najstarsza chyba kwidzyńska nauczycielka skończyłaby 108 lat. W czerwcu Kwidzyn i SP 2 odwiedziły Barbara Dressler siostrzenica pani Edith (na zdjęciu podczas 107 urodzin) oraz była uczennica Waltraut Heschel.

Edith Dressler pracowała w tej szkole w latach 1938-1945. Była kierowniczką oddziału dla dziewcząt i uczyła gotowania, szycia, ogrodnictwa, hodowli drobiu, opieki nad dziećmi i ogólnie wszystkiego, co potrzebne było ówczesnej nowoczesnej gospodyni. Zajmowała mieszkanie służbowe w budynku szkoły. 22 stycznia 1945 r. wraz z uciekinierami, przez Wisłę, opuściła Kwidzyn.

     
 

W styczniu 2008 r. nasza szkoła wzbogaciła się o cenny dokument - oryginalną kartkę pocztową prawdopodobnie z lat 30. XX w. przedstawiającą budynek "Pod Zegarem". Kartka jest w dobrym stanie i zawiera nieznaną do tej pory fotografię budynku, z podpisem: "Marienwerder, Westpr. Landwirtschaftsschule" - po polsku: "Szkoła Rolnicza w Kwidzynie". Ciekawostką jest fakt, że tarcza zegara miała początkowo  godziny oznaczone cyframi, a nie - jak obecnie - kreskami (zobacz powiększenie)

     
 

W październiku 2009 r. na budynku głównym szkoły, od strony boiska, zawisł zegar słoneczny. Zegar zaprojektował, wykonał i podarował szkole pan Marek Michowski - absolwent Dwójki z roku 1977.